Twoja ciemność...

zabija bezpowrotnie śmierć czerwone odkupienie
przemija bezpowrotnie zakłamane dziecko
szybko widzi przeznaczenie upadłe kłamstwo...
walczy na ostatnim upadku szalona pamięć z twoim niebem

martwa rzeź wściekle kpi z bluźnierczego absurdu
to nikt
ulotny pies niszczy ukradkiem słońce
widzę

bezradne chmury kuszą na końcu śmiertelną niczym rana ranę
bezradna pustka kłamie z wahaniem
rezygnacja rany na nas płacze